Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

W świecie badań literackich pojęcie toposu stanowi jeden z fundamentalnych kluczy do zrozumienia ciągłości kultury europejskiej. Termin ten wywodzi się z greckiego wyrażenia topos koinos, co dosłownie oznacza „miejsce wspólne”. Pierwotnie pojęcie to funkcjonowało w starożytnej retoryce, gdzie oznaczało gotowe schematy myślowe i argumentacyjne, z których mówca mógł czerpać podczas konstruowania swoich wypowiedzi. Z biegiem wieków znaczenie to ewoluowało, przenikając z retoryki do literatury pięknej, by ostatecznie stać się określeniem na powtarzalny, utrwalony w kulturze motyw, obraz lub temat.
Kluczową rolę w ugruntowaniu współczesnego rozumienia tego terminu odegrał niemiecki filolog Ernst Robert Curtius. W swoim monumentalnym dziele Literatura europejska i łacińskie średniowiecze wykazał on, że literatura zachodnia opiera się na stałym zasobie form i obrazów, które są dziedziczone z pokolenia na pokolenie. Według Curtiusa, topos to nie tylko „powtórzenie”, ale świadectwo jedności kultury; to swoisty magazyn (topika), z którego pisarze czerpią, aby komunikować się z czytelnikiem za pomocą zrozumiałych i zakorzenionych w tradycji symboli.
Warto podkreślić, że topos nie jest zwykłym plagiatem czy brakiem inwencji twórczej. Wręcz przeciwnie – umiejętne posłużenie się toposem świadczy o erudycji autora i pozwala na wpisanie dzieła w szerszy kontekst historycznoliteracki. Topos jest więc trwałym elementem konstrukcyjnym, który mimo upływu czasu zachowuje swoją rozpoznawalność, choć może być realizowany na różne sposoby, zależnie od epoki i prądu artystycznego.
W analizie literackiej terminy takie jak topos, archetyp i motyw bywają często używane zamiennie przez osoby niedoświadczone, co jest błędem metodologicznym. Choć pojęcia te są ze sobą ściśle powiązane i często się przenikają, każde z nich odnosi się do innej warstwy tekstu i ma inne źródło pochodzenia. Zrozumienie tych subtelnych różnic jest niezbędne dla każdego, kto aspiruje do miana świadomego krytyka lub wnikliwego czytelnika.
Podstawowa różnica leży w genezie. Archetyp, pojęcie spopularyzowane przez Carla Gustava Junga, wywodzi się z psychologii głębi i odnosi się do nieświadomości zbiorowej. Jest to pierwotny wzorzec zachowań lub obraz, który jest wrodzony wszystkim ludziom, niezależnie od kultury (np. archetyp Matki, Cienia, czy Odrodzenia). Z kolei topos ma rodowód kulturowy i literacki. Nie rodzimy się ze znajomością toposu „ogrodu miłości” – uczymy się go poprzez obcowanie z literaturą. Topos jest konwencją, archetyp zaś – instynktem ducha.
Motyw jest najmniejszą, elementarną cząstką świata przedstawionego. Może to być przedmiot, sytuacja czy zdarzenie (np. motyw lustra, motyw burzy). Topos jest strukturą bardziej złożoną, często zbudowaną z wielu motywów, która niesie ze sobą utrwalony sens alegoryczny lub symboliczny. Można powiedzieć, że motywy są cegłami, z których budowane są bardziej skomplikowane konstrukcje, jakimi są toposy.
Poniższa tabela systematyzuje te różnice, ułatwiając szybkie rozróżnienie pojęć:
| Pojęcie | Źródło pochodzenia | Charakterystyka | Przykład |
|---|---|---|---|
| Motyw | Elementarna jednostka treści | Najmniejszy składnik świata przedstawionego; może być neutralny znaczeniowo. | Pojedynek, list, zegar, droga. |
| Topos | Tradycja literacka i retoryka | Utrwalony schemat myślowy lub obrazowy, powtarzany w kulturze, często o znaczeniu przenośnym. | Topos theatrum mundi (świat jako teatr), topos nieśmiertelnej sławy poetyckiej. |
| Archetyp | Nieświadomość zbiorowa (psychologia) | Uniwersalny, pierwotny wzorzec ludzkiego doświadczenia, niezależny od edukacji. | Wielka Matka, Stary Mędrzec, Bohater walczący ze smokiem. |
Literatura europejska obfituje w setki toposów, jednak kilka z nich zyskało tak ogromną popularność, że stały się one filarami naszej tożsamości kulturowej. Ich obecność obserwujemy od starożytności aż po literaturę współczesną. Poniżej przedstawiamy szczegółową analizę trzech niezwykle istotnych toposów.
Topos ten wywodzi się bezpośrednio z biblijnej Księgi Koheleta i słów Vanitas vanitatum et omnia vanitas („Marność nad marnościami i wszystko marność”). Jest to motyw przypominający o kruchości ludzkiego życia, przemijaniu dóbr doczesnych i nieuchronności śmierci. Szczególną popularność zyskał w epoce baroku, gdzie fascynacja śmiercią i przemijaniem była wszechobecna. W literaturze realizowany jest poprzez obrazy zwiędłych kwiatów, czaszek, klepsydr czy gasnących świec. Jego celem nie jest jednak tylko straszenie, ale skłonienie odbiorcy do refleksji nad wartościami duchowymi, które jako jedyne mogą przetrwać próbę czasu.
Kolejnym fundamentalnym obrazem jest homo viator, czyli człowiek-podróżnik. Topos ten przedstawia ludzkie życie jako ciągłą wędrówkę, pielgrzymkę, której celem może być Bóg, samopoznanie, lub – jak w przypadku Odyseusza – powrót do ojczyzny. Wędrówka ta rzadko jest łatwa; wiąże się z błądzeniem, pokonywaniem przeszkód i zdobywaniem doświadczenia. W literaturze polskiej doskonałym przykładem jest tułaczka Kordiana po Europie czy pielgrzymi los emigrantów w utworach romantyków. Współcześnie topos ten ewoluował w literaturę drogi, gdzie sama podróż jest ważniejsza niż cel.
W kontraście do trudów wędrówki stoi topos locus amoenus. To wyidealizowany obraz natury, „miejsce przyjemne”, bezpieczne, pełne harmonii. Tradycyjnie składa się on z trzech elementów: drzewa dającego cień, łąki i strumienia. Jest to przestrzeń arkadyjska, raj na ziemi, gdzie człowiek żyje w zgodzie z przyrodą, wolny od trosk cywilizacji. Odnajdziemy go w sielankach Kochanowskiego, w opisach Soplicowa w Panu Tadeuszu, a nawet w literaturze fantasy, jako bezpieczne przystanie (np. Lothlórien u Tolkiena). Topos ten wyraża odwieczną tęsknotę człowieka za utraconym rajem i spokojem.
Mogłoby się wydawać, że w dobie poszukiwania oryginalności i nowatorstwa, sięganie po „stare” schematy jest przejawem wtórności. Nic bardziej mylnego. Toposy pełnią w kulturze funkcję kodu porozumiewawczego. Użycie znanego toposu pozwala autorowi na szybkie nawiązanie nici porozumienia z czytelnikiem. Dzięki temu, zamiast budować skomplikowane opisy od podstaw, pisarz wywołuje u odbiorcy cały szereg skojarzeń i kontekstów za pomocą jednego, rozpoznawalnego obrazu. Jest to swoista „ekonomia narracji”.
Kolejną istotną funkcją jest budowanie dialogu z tradycją. Kiedy współczesny poeta używa toposu labiryntu, wchodzi w dyskusję z mitologią grecką, Dantem czy Kafką. Może ten topos afirować, ale może go też dekonstruować, parodiować lub nadawać mu zupełnie nowy, zaskakujący sens. W ten sposób literatura staje się żywym organizmem, w którym przeszłość nieustannie rezonuje w teraźniejszości. Toposy zapewniają ciągłość kultury, sprawiając, że dzieła sprzed wieków są dla nas wciąż czytelne, ponieważ operują tym samym „alfabetem” symboli.
Identyfikacja toposu w tekście to zaledwie połowa sukcesu. Prawdziwa analiza literacka zaczyna się w momencie, gdy zadajemy pytanie: „Po co autor użył tego toposu i jak go przekształcił?”. Błędem jest poprzestanie na stwierdzeniu: „w utworze występuje topos ogrodu”. To informacja katalogowa, a nie interpretacyjna. Profesjonalna analiza wymaga głębszego spojrzenia na funkcjonalność danego motywu w konkretnym utworze.
Aby przeprowadzić wnikliwą interpretację, warto podążać za następującym schematem myślowym:
Pamiętaj, że w literaturze rzadko chodzi o samo odtwarzanie schematów. Najciekawsze interpretacyjnie są te momenty, w których pisarze grają z konwencją, burzą nasze przyzwyczajenia związane z danym toposem i zmuszają do spojrzenia na znany motyw z zupełnie nowej perspektywy.